Odchudzanie ze Slimette, cz.1

Odchudzanie ze Slimette, cz.1
Rate this post

Blueberry pie

Nadeszła pora na testowanie kolejnego suplementu wspomagającego odchudzanie. Długo nosiłam się z zamiarem kolejnego zakupu, jednakże wreszcie się skusiłam. Tym razem padło na Slimette. Przyznam szczerze, że już od dawna miałam ogromną ochotę przetestować ten preparat, ale cena mnie nieco odstraszała. Poczytałam jednak opinie na wielu innych blogach (TU i TUTAJ) i nie mogłam się oprzeć…

Slimette, czyli co?

W Slimette przyciąga przede wszystkim skład. Połączenie Acai Berry, guarany, L-karnityny, wyciągu z zielonej herbaty oraz papryki Cayenne powinno dać faktycznie zadowalające rezultaty. Wszystkie składniki wspomagają odchudzanie zarówno poprzez zahamowanie łaknienia, jak i przyspieszenie spalania tkanki tłuszczowej.

slimette 1

Jagody Acai słyną ze swoich odchudzających i prozdrowotnych właściwości. Dostarczają wiele cennych składników, które dodają energii, wspomagają sprawność seksualną, a także sterują metabolizmem.

Guarana – wykazuje działanie stymulujące, a jednocześnie dodaje energii. Jest to ważne chociażby podczas aktywności fizycznej.

Wyciąg z zielonej herbaty – oczyszcza organizm, zmniejsza łaknienie oraz wspomaga trawienie tłuszczu.

L-karnityna – wspomaga proces spalania tkanki tłuszczowej, potęgując efekty aktywności fizycznej.

Papryka Cayenne – przyspiesza metabolizm oraz hamuje łaknienie.

Jak to działa?

Slimette, dzięki odpowiednio dobranym składnikom, przyczynia się do przyspieszenia spalania tkanki tłuszczowej oraz zahamowania łaknienia. Ważne jest jednak regularne zażywanie specyfiku (od 2 do 4 kapsułek dziennie).

slimette

 

Więcej informacji na temat tego preparatu możecie znaleźć w sklepie Vitalab.pl (klik), bo właśnie tam dokonałam zamówienia.

Mój cel – choćby 5 kilo mniej

Nie ukrywam, że w Slimette pokrywam spore nadzieje. Chcę pozbyć się co najmniej 5 kilogramów w trakcie miesięcznej kuracji. Oczywiście poza zażywaniem kapsułek, zamierzam jeszcze racjonalnie się odżywiać . Mam nadzieję, że nie będę miała problemów z napadami głodu (tutaj liczę na Slimette właśnie). Poza tym zamierzam ćwiczyć 3 razy w tygodniu, chodząc na aerobik.

Początkowa waga wynosi aktualnie 67,4 kg.

waga

Cel ostateczny to minimum 62,4 kilo mniej. Czy mi się uda? Trzymajcie za mnie kciuki. Już za miesiąc zdam Wam szczegółową relację.

A przez kolejne tygodnie będę prezentować inne suplementy oraz metody, dzięki którym można (w mniejszym lub większym stopniu) pozbyć się zbędnych kilogramów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− five = two