Odchudzanie mężczyzn – wstęp

Odchudzanie mężczyzn – wstęp
Rate this post

Panowie, który z was chce schudnąć? Ręka w górę, a raczej proszę o wpisy w komentarzach. Co prawda jak większość stron o odchudzaniu, tak i ten blog jest adresowany głównie do kobiet, ale może wygospodarujemy jakiś męski kącik? Co na to powiecie na kategorię: odchudzanie mężczyzn?

 

Odchudzanie mężczyzn jest tematem dość mi bliskim i znanym. I, wbrew pozorom stronię od banałów spotykanych w literaturze kobiecej (poradniki: jak odchudzić swojego faceta) ani tej męskiej (wcale nie lepszej :-)). Nie postrzegam was jako wielbicieli mięsa, bo znam paru miłośników warzyw (nie, nie wegetarian), ani jako osoby upośledzone decyzyjnie w zakresie kulinariów, nad którymi stale należy mieć pieczę. Wydaje mi się jednak, że większość z was jest trochę rozleniwiona (zdajecie się na partnerki, żony, właścicieli stołówek i fastfoodów) i zamiast odżywiać się świadomie zjadacie wszystko, co wam wpadnie w ręce – a to nie tędy droga. Pierwszym krokiem do schudnięcia jest moi drodzy świadome jedzenie.

Odchudzanie mężczyzn łatwiejsze niż kobiet?

Tak w ogóle, moim zdaniem, kobiety mogą mieć większe problemy ze schudnięciem z racji takiego, a nie innego profilu hormonalnego. Mężczyźni, o ile nie popełniają jakichś poważnych błędów dietetycznych mogą pochwalić się z reguły dość szybkim metabolizmem, a dzieje się tak za sprawą testosteronu (gra wam w żyłach ten hormon? Jeśli tak – szybko schudniecie) i mięśni. Natura wyposażyła was w znacznie większą ilość tkanki mięśniowej, wystarczy odrobinę nad nią popracować a metabolizm ruszy z kopyta, o ile nie żyjecie pod stałym wpływem kortyzolu (hormonu stresu przyczyniającego się do otyłości brzusznej) niewielkie zmiany w diecie i trochę ruchu wystarczą, by pozbyć się nadmiaru tłuszczyku.

No dobra, tyle tytułem wstępu. Jeszcze raz ponawiam zaproszenie dla panów chcących pozbyć się zbędnych kilogramów. Za moment podrzucę pierwszy pomysł dietetyczny – skuteczną dietę pomagającą schudnąć bez żadnych wyrzeczeń. Trudności mogą mieć jedynie wielbiciele piwa i słodyczy, ale i od nich można się uwolnić. Jak? To też wam podpowiem.

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

4 myśli na temat “Odchudzanie mężczyzn – wstęp

  • 29 grudnia 2015 o 18:34
    Permalink

    Witam, mam dopiero 16 lat, ale mam dosc duza nadwage, waze 117kg, bardzo chcialbym schudnac. Nie jem bardzo duzo slodyczy. Nie mam zadnej diety ale bardzo chcialbym taka miec. Nie pije alkoholu i nie pale. Nie jem za duzo, od czasu do czasu chipsy, nie uprawiam zadnego sportu. Bardzo prosze o porade .

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2015 o 20:29
      Permalink

      Witaj Hubercie, ta waga rzeczywiście nieciekawa i koniecznie należałoby coś z tym zrobić. Jesteś co prawda w takim wieku, że pewnie niedługo weźmie cię pod skrzydła testosteron, ale mimo wszystko trzeba coś zadziałać. Na początek radzę zrezygnować całkiem ze słodyczy i czipsów i znaleźć jakąś dyscyplinę sportu która Cię wciągnie, w tym wieku to przede wszystkim ruch przyniesie Ci najwięcej korzyści, zastanów się jaki sport mógłby Ci sprawić przyjemność i zacznij się ruszać, a skoro ze słodyczami nie przesadzasz waga powinna zacząć spadać, jeśli nie zacznie to radzę iść do jakiegoś lekarza i sprawdzić, jakie masz wyniki.

      Odpowiedz
  • 10 stycznia 2015 o 12:11
    Permalink

    Widzę, że nikt się nie wpisał, to może ja zacznę ;] Mam 22 lata i niestety w tym wieku mam sporo nadprogramowych kilogramów. Nie jem słodyczy (jeśli już to bardzo rzadko), alkohol również rzadko, lubię warzywa, lubię sport (bieganie, rower), nie słodzę, nie jem margaryny, jak i nie piję kawy – tak więc chyba dość sporo przemawia na moją korzyść, ale mimo wszystko nie jest tak łatwo. Zasadniczo dietę jako tako rozpocząłem zaledwie niecałe 3 tygodnie temu, polega ona na ograniczeniu do absolutnego minimum białego pieczywa, ziemniaków i innych posiłków bogatych w dużą ilość węglowodanów (ciasta, makarony itp.). Ogólnie jem mniej, nie objadam się, jem sporo warzyw i owoców, ale mimo wszystko i tak czuję, że to za mało.

    Odpowiedz
    • 31 stycznia 2015 o 19:34
      Permalink

      Rafale, spróbuj poćwiczyć siłowo, aeroby (szczególnie w przypadku mężczyzn) to nie wszystko, kawę pić można – nie szkodzi, a oprócz warzyw na pewno przyda Ci się pełnowartościowe, mięsne białko, może masz trochę rozchwiane hormony np. za dużo kortyzolu, za dużo / za mało lub źle ćwiczysz, skoro czujesz, że coś nie tak musisz pokombinować, polecam Ci zajrzeć na hormonzwrostu.edu.pl – blog głównie dla naturalnych kulturystów, męski i zdecydowany punkt widzenia, z tego co się zdążyłam zorientować świetnie wyjaśnia wiele niuansów związanych z męskim metabolizmem (i nie tylko), może przekonasz się do ćwiczeń siłowych 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five + two =