Jak działa garcynia kambodżańska i kiedy warto po nią sięgnąć + konkurs

Jak działa garcynia kambodżańska i kiedy warto po nią sięgnąć + konkurs
4.7 (93.33%) 3 votes

Muszę przyznać, że ostatnio garcynia kambodżańska autentycznie mnie zachwyciła, i to wcale nie ze względu na właściwości odchudzające. Przy okazji ostatnich wpisów sporo się o niej naczytałam i postanowiłam sama ją wypróbować. Bardziej ze względu na potencjalne działanie energetyzujące i poprawiające nastrój niż ze względu na odchudzanie.

Przy okazji wspólnie z producentem Garcinia Cambogia Actives przygotowałam konkurs dla czytelników bloga. O konkursie będzie na koniec, a tymczasem przyjrzyjmy się bliżej garcynii kambodżańskiej.

Tytułem wstępu

W poście poświęconym hormonom wpływającym na apetyt, metabolizm i wagę pominęłam jeden z ważniejszych hormonów. Jest nim serotonina, która odpowiada między innymi za nastrój. Przypomniałam sobie o niej, biorąc po raz kolejny pod lupę działanie garcynii kambodżańskiej i uświadamiając sobie efekt, jaki garcynia wywiera na mnie osobiście. Jest nim poprawa nastroju i pobudzenie. Nic dziwnego – w jednym z badań stwierdzono, że HCA może zwiększać poziom serotoniny.

Uznałam, że choćby dlatego warto ją wypróbować, bo z nastrojami u mnie kiepsko od urodzenia. Kiedyś nawet brałam 5-htp i Deprim. Teraz aż tak ciężko nie jest, ale mimo wszystko zniżka nastroju czasem jest potężna i wręcz dobija. Te właśnie czynniki sprawiły, że postanowiłam sama na sobie poeksperymentować z garcynią.

Jak garcynia kambodżańska wpływa na ciało i umysł?

W dużym skrócie jej działanie rzeczywiście można w pewnym sensie uznać za działanie odchudzające, ale to nie wszystko, bo w rzeczywistości ekstrakt z garcynii (> tu jest bdb opisane jak działa garcinia cambogia), wykazuje szerokie spektrum wpływu na ludzką fizjologię. Przede wszystkim zmienia nieco metabolizm węglowodanów, co skutkuje zmniejszeniem apetytu i jednoczesnym zwiększeniem energii (pod wpływem garcinii węglowodany zmieniają się w łatwo dostępne paliwo dla mięśni i są przez mięśnie wykorzystywane.

Kolejny wpływ garcynii polega na zwiększeniu produkcji serotoniny, która jest jednocześnie hormonem szczęścia (a raczej stabilnego, dobrego nastroju), pośrednio – hormonem motywacji (dzięki dobremu nastrojowi chętniej się ruszamy i łatwiej nam wytrwać na diecie) oraz hormonem tycia lub szczupłości – zależy jak na to spojrzeć, bo wahania poziomu serotoniny mogą odbijać się na apetycie i metabolizmie.

Myślę, że w tym miejscu należy przez moment skupić się na tym hormonie.

Serotonina a apetyt i metabolizm

Serotonina wpływa na pracę innych gruczołów, jednym z objawów jej niedoboru jest słabsza aktywność tarczycy – gruczołu odpowiadającego m.in. za metabolizm. Lista powiązań tego typu jest dość długa i trudno ją sobie zobrazować, toteż skupię się na mechanizmach najprostszych, których istnienie postuluje dr Kaveh Ashrafi z Uniwersytetu Kalifornijskiego (badania z 2008 roku, przeczytasz o nich w KopalniaWiedzy.pl).

W dużym skrócie działanie serotoniny sprowadza się do:

zarządzania mechanizmami głodu i sytości – jej niedobór może powodować głód, a na pewno wpływa na chęć zjedzenia czegoś słodkiego – ten mechanizm znany był od dawna,

zarządzania metabolizmem w ten sposób, że poziom serotoniny wpływa na to, w jaki sposób organizm wykorzysta składniki pokarmowe, a konkretnie czy zmieni je w energię, czy też raczej będzie dążył do zmagazynowania ich w formie tkanki tłuszczowej.

Ten drugi mechanizm wydaje się ważniejszy i zdaje się, że może być odpowiedzialny za to, że jedne osoby mogą objadać się praktycznie bezkarnie, podczas gdy inne – tyją praktycznie bez powodu. To jest oczywiście dużym uproszczeniem, ale nie zmienia faktu, że poziom serotoniny w dużym stopniu wpływa i na apetyt i na metabolizm.

Pierwszy mechanizm też łatwo sobie zobrazować odpowiadając na proste pytanie:

Czy mam ochotę na coś słodkiego (lody, czekoladę, ciacho) wtedy, gdy czuję się świetnie i mam dobry nastrój czy ochota na słodycze dopada mnie razem z chandrą?

Przypuszczam, że większość osób ma dokładnie tak, jak ja – sięga po słodycze po to, by skompensować sobie kiepskie samopoczucie i w ten sposób, choć na moment je sobie poprawić.

Garcynia kambodżańska i ja

Jak już pisałam powyżej, postanowiłam wypróbować garcynię ze względu na zniżkę formy psychicznej i energii. I muszę przyznać, że rzeczywiście zadziałała na mnie tak, jak oczekiwałam.

Dzięki garcynii mam energię i chęć do życia, aktywności, na nowo odkrywam stare zainteresowania i nie jest to złudne wrażenie. Czuję się po niej jak po 5-htp, a nawet o tyle lepiej, że nie boli mnie po niej głowa.

A apetyt? Jeśli weźmiesz garcynię na godzinę / najpóźniej pół godziny przed posiłkiem gwarantuję, że zjesz mniej i uzyskasz maksymalny efekt energetyzujący.

Zakładam, że to właśnie działanie garcynii, bo ja aktualnie używam > Garcinia Cambogia Actives, w którym garcynię kambodżańską połączono z zieloną kawą, guaraną i m.in. papryczkami cayenne.

Czas na konkurs

W konkursie można wygrać trzy opakowania Garcinia Cambogia Actives. Zwycięzca będzie zobowiązany do napisania własnej recenzji tego suplementu i udzielenia zgody na jej publikację w Chudzianka.pl. Recenzja zostanie podpisana imieniem i nazwiskiem albo nickiem autora / autorki.

A konkurs jest banalnie prosty: napisz w komentarzu, do czego jest ci potrzebna garcynia kambodżańska.

Konkurs trwa przez tydzień, czyli do 23 listopada.

EDYCJA: W związku z wcześniejszą niemożnością opublikowania informacji o konkursie na FB  przedłużam czas jego trwania do 30 listopada.

Najciekawszą odpowiedź wyłonię wspólnie z przedstawicielem dystrybutora Garcinia Cambogia Actives.

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

6 myśli na temat “Jak działa garcynia kambodżańska i kiedy warto po nią sięgnąć + konkurs

  • 29 grudnia 2015 o 19:32
    Permalink

    Jak się odchudzałem stosowałem therm line man, miał w sobie właśnie garcynie kambodźańską. Odkąd stosowałem odczuwałem więcej energii, także polecam. Ten suplement który ja brałem, jest typowo dla mężczyzn, zwiększa również libido.

    Odpowiedz
  • 27 listopada 2015 o 13:07
    Permalink

    jeśli dodaje energii wchodzę w ciemno 🙂

    Odpowiedz
  • 24 listopada 2015 o 17:58
    Permalink

    żebym to ja mogła zapanować nad ciałem, a nie zachcianki ciała panowały nade mną

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2015 o 10:37
    Permalink

    żeby uwolnić się od uzależnienia od:
    – krówek,
    – kamyczków (orzeszków w czekoladzie),
    – popcornu z karmelem,
    – drożdżówek z budyniem.

    Ma szanse w tym pomóc?

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2015 o 09:13
    Permalink

    Potrzebna żeby….
    z garcynią kambodżańską zostać super laską 😉

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2015 o 18:50
      Permalink

      gratulacje, to właśnie Pani wygrała, szczegóły już jakiś czas temu powinny być na mailu

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixty three + = sixty six