Czerwona herbata a odchudzanie – czy to naprawdę skuteczny pogromca tłuszczu?

Czerwona herbata a odchudzanie – czy to naprawdę skuteczny pogromca tłuszczu?
Rate this post

czerwona herbata na odchudzanie

Znam osoby, które wierzą w odchudzającą moc czerwonej herbaty. Chcąc pokonać zbędne kilogramy, wlewają ją w siebie „hektolitrami”. Efekty bywają różne. Czy jest to więc naprawdę tak skuteczny pogromca tłuszczu, jak o niej zwykło się mówić? Czy faktycznie przyczynia się do spalania tkanki tłuszczowej, wspierając kurację odchudzającą? Nadszedł czas rozwiać wszelkie wątpliwości.

Czerwona herbata – chiński napój o wielowiekowej tradycji

W czasach panowania dynastii Tang (618-907 n.e) wiadomo było już o istnieniu czerwonej herbaty. Jednak ten wyjątkowy napój zarezerwowany był wyłącznie dla panujących. „Zwykli” obywatele nie mieli do niej dostępu. Ba, pod groźbą kary śmierci nie można było jej nawet dotykać. To zaś mogło być już sygnałem, że czerwona herbata ma cudowne właściwości.

Nie była ona jednak produkowana z żadnych tajemniczych roślin. Powstawała dokładnie z tych samych krzewów, co herbata czarna. Cała tajemnica polegała na odpowiednim stopniu fermentacji (krótszy w porównaniu z czarną herbatą) oraz unikalnym procesie produkcji.

Dzięki tej specyficznej metodzie wykazuje tak silne właściwości prozdrowotne:

  • wspomaga pracę wątroby,
  • obniża ciśnienie tętnicze, zapobiegając nadciśnieniu,
  • obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi,
  • wpływa na ogólne wzmocnienie organizmu,
  • poprawia samopoczucie.

Ciekawostką jest również fakt, że czerwona herbata odpowiada za przyspieszenie metabolizmu alkoholu, co łagodzi skutki jego nadmiernego spożycia.

Teraz już wiadomo dlaczego przed wiekami była zastrzeżona tylko dla „najwyższych”.

Dlaczego czarna herbata nie odchudza?

Z czerwoną i czarną herbatą jest dokładnie tak samo, jak z zieloną i czarną kawą. Co sprawia, że picie jednych odchudza, a drugich nie?

Odchudzające właściwości czerwonej herbaty wynikają właśnie z krótszego procesu fermentacji. Dzięki temu możliwe jest zachowanie znacznie większej ilości polifenoli – substancji, które – poprzez regulowanie wydzielania żółci – przyspieszają proces trawienia, a przy tym uczestniczą w procesie przemian tłuszczu w energię.

Poniżej filmik o odchudzających właściwościach czerwonej herbaty (w wersji anglojęzycznej):

Ważny sposób parzenia

By wydobyć moc cennych składników, należy pamiętać o prawidłowym parzeniu czerwonej herbaty. Listki zalewa się wodą w temperaturze ok. 95oC. Zaś czas parzenia powinien mieścić się w granicach 3-5 minut.

Czerwonej herbaty nie można słodzić! A wiem, że wiele osób tak robi, chcąc złagodzić charakterystyczny jej smak (dla mnie smakuje ona jak wilgotna ziemia…). I nie chodzi tutaj wyłącznie o dodatkowe kalorie, ale o możliwość neutralizowania niektórych cennych składników czerwonego napoju.

Subiektywna opinia

Może i faktycznie czerwona herbata wspomaga odchudzanie (skoro badania naukowe to potwierdzają). Oczywiście nie należy spodziewać się spektakularnych efektów takiej kuracji. Czerwona herbata może jedynie wspomagać odchudzanie. Bez racjonalnego odżywiania oraz ćwiczeń, rezultaty pewnie będą niezauważalne. Ciężko jednak mówić o tym, że jest silnym pogromcą tłuszczu. Raczej wpływa na przyspieszenie procesów trawienia, nie przyczynia się więc w większym stopniu do redukcji istniejącej już tkanki tłuszczowej. Może jedynie zapobiegać odkładaniu się niestrawionych lub źle strawionych pokarmów.

Dlatego właśnie mnie nie przekonuje picie czerwonej herbaty. Już wolę sięgnąć po sprawdzone suplementy, które – nawet bez specjalnej diety – tłumią apetyt. Ot, choćby oryginalna Hoodia Gordonii (do kupienia np. tutaj -> klik).

A Wam udało się schudnąć dzięki czerwonej herbacie? Czy też, tak jak ja, nie jesteście jej zwolennikami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ forty five = 52