Czekolada i kakao na odchudzanie – głupi pomysł? Niekoniecznie!

Czekolada i kakao na odchudzanie – głupi pomysł? Niekoniecznie!
5 (100%) 3 votes

Odchudzasz się? Czekolada tym bardziej jest dla ciebie! Nie mam oczywiście na myśli wyrobów czekoladopodobnych (niekoniecznie w peerelowskim znaczeniu tego słowa) tj. pozbawionych kakaowych flawonoidów, faszerowanych jakimiś chemicznymi nadzieniami, słodzonych cukrem rafinowanym czy sztucznymi słodzikami. Myślę o prawdziwej, dobrej jakościowo, gorzkiej czekoladzie z prawdziwych nasion kakaowca, myślę o podobnym CUDOWNYM, CIEMNYM, GĘSTYM KAKAO.

 

kakao
KAKAOWIEC

Zanim napiszę dlaczego warto pić kakao i od czasu do czasu zjeść kostkę (a nawet dwie) czekolady chcę jeszcze powiedzieć, że w moim przypadku gęste kakao okazało się rozwiązaniem wszystkich moich problemów ze słodyczami. Co prawda za słodyczami nie przepadam, ale miewam napady takiego apetytu, że już nie raz zdarzało mi się w sposób niekontrolowany objadać różnymi paskudnymi cukierkami. Odkąd staram się mieć pod ręką dobre kakao problem ten przestał być problemem.

Czasem gdy łapie mnie chęć na słodycze przygotowuję filiżankę gęstego „napoju bogów” i wypijając je rozwiązuję problem. Takie rozwiązanie jest, jak dla mnie, ekstra rozwiązaniem!

A dlaczego warto pić kakao i jeść czekoladę?

O tym pewnie wiecie co nieco, ale postarajmy się tę wiedzę powtórzyć i uporządkować. Warto zacząć od tego, że czekolada (a raczej kakao) zawiera część tych samych związków, które znajdziemy w dużych ilościach w zielonej herbacie. Chodzi mianowicie o flawonoidy, przy czym szczególnie wartym uwagi jest jeden z nich: epikatechina działająca m.in. przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie oraz zdaje się, że również lekko odchudzająco.
W kakao i czekoladzie jest też kofeina oraz związek o nazwie fenyloetyloamina należący do grupy endorfin. To dlatego czekolada i kakao wywołują w nas coś w rodzaju ekscytacji, a na pewno są w stanie wyraźnie poprawić nastrój.

Na nastrój wpływa też tryptofan, którego działanie jest raczej działaniem stabilizującym. Jak zapewne wiecie z tryptofanu w szeregu przemian powstaje jeden z najważniejszych neuroprzekaźników – serotonina. Dysfunkcje w jej pracy powodują m.in. depresję, a czekolada w pewnym stopniu może temu zapobiec.

Flawonoidy, czyli wspomniana już epikatechina z katechiną i procyjanidyna bardzo dobrze wpływają też na układ naczyniowo – sercowy. Zapobiegają odkładaniu się złogów cholesterolu, rozrzedzają krew, stymulują pracę naczyń krwionośnych, a dodatkowo wpływają na syntezę tlenku azotu, dzięki któremu wzrasta wydolność organizmu i możliwe jest tworzenie nowych mięśni. Tę właściwość czekolady (kakao) doceniają na co dzień sportowcy i to również ci, którzy uprawiają sport wyczynowo.

Oprócz flawonoidów, tryptofanu i fenyloetyloaminy kakao zawiera też sporo witamin z witaminami młodości i witaminami sprawności intelektualnej (kolejno: A i E oraz witaminy z grupy B) włącznie oraz pierwiastki takie jak wapń, żelazo czy magnez.

Kakao, czekolada i odchudzanie

Z kakao i czekolady nie warto rezygnować całkowicie w czasie odchudzania, bo większość z nas jest uzależniona od słodyczy (w mniejszym lub większym stopniu, ale jednak, miewamy na nie ochotę i nic tego nie zmieni). Skoro tak, to rezygnując z czekolady narażamy się na zarzucenie diety z chwilą gdy organizm nazbyt silnie zacznie dopominać się jakichś łakoci. Zjadając kostkę lub dwie kostki czekolady regularnie zapobiegamy temu zjawisku. Mamy więc szansę wytrwać w silnym postanowieniu schudnięcia i to bez większych problemów.

Inną sprawą jest też to, że dzięki kofeinie i epikatechnie kakao poprawia metabolizm i termogenezę. Działa trochę jak kawa i zielona herbata razem wzięte – to jedna z jego najważniejszych zalet.

Drugą ogromną zaletą kakao jest fakt, iż zawiera ono tłuszcze jednonienasycone z grupy MUFA, a badania prowadzone od dłuższego już czasu wskazują, że obecność tych tłuszczy w diecie jest jednym z filarów, na których należy oprzeć odchudzanie szczególnie wtedy, gdy naszym problemem jest otyłość brzuszna. Kakao to nie jedyne źródło tych kwasów. Zawierają je też orzechy czy wreszcie oliwa z oliwek. Na tej podstawie twierdzi się wręcz, że to kwasy MUFA zapewniają zdrowie nacjom pozostającym na diecie śródziemnomorskiej bądź im podobnych modelach odżywiania, w których nie brak tłuszczów nienasyconych.

Jakie kakao, jaka czekolada?

Powinno być oczywiste, że będąc na diecie (ale nie tylko wtedy) powinniśmy unikać słodkich wyrobów czekoladowych. Jeśli więc już jemy czekoladę niech będzie to dobra jakościowo czekolada gorzka. Podobnie jeśli chodzi o kakao. Przy okazji chcę wam uzmysłowić fakt, iż współcześnie bardzo wiele czekoladowych wyrobów jest pozbawiana flawonoidów, które nadają czekoladzie i kakao charakterystyczną goryczkę.

Jeśli goryczy nie jesteście w stanie znieść lepiej darujcie sobie zjadanie wyrobów czekoladopodobnych bo to niezdrowe i wbrew zaleceniom dietetycznym. Dodam jeszcze, że ostatnio trafiłam nawet na kakao odtłuszczone w wersji light. Tworzenie i spożywanie takich produktów też wydaje mi się idiotyzmem, bo jeśli już mamy przygotowywać napój bogów to wypijajmy go w takiej postaci, w jakiej spożywa się go tradycyjnie. Bez „usmaczniających” tj. uszlachetniających dodatków i w jak najmniej przetworzonej postaci.

Masz problem z kakao? No problem, jest i na to sposób!

Jeszcze jedno – kakao jest najzdrowsze, kiedy przyrządzi się je z samą wodą. Można dodać odrobinę miodu dla słodyczy. To napój bardzo wytrawny i zdaję sobie sprawę, że początkowo może nie być smaczny.

Namawiam jednak do przekonania się do tej formy picia kakao!

A jeśli nie? To cóż, są i ułatwienia, oto co znalazłam:

cocoa_400mg

KAKAO 400 mg – ekstrakt z najwyższej jakości kakao z 20mg polifenoli i teobrominą. Znalazłam TUTAJ.

garcinia_plus

KAKAO z garcynią kambodżańską i zieloną kawą. Fajne. Znalazłam TUTAJ.

whey_protein_1kg (1)

KAKAO w białku serwatkowym z mango afrykańkim, ketonami i jagodami Acai. Odżywka białkowa w opcji “full-wypas”. TUTAJ.

 

 

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

Jedna myśl na temat “Czekolada i kakao na odchudzanie – głupi pomysł? Niekoniecznie!

  • 30 października 2015 o 16:15
    Permalink

    uwielbiam kakao i nie wyobrażam sobie życia bez niego, a jak mam ochotę na coś nieprzyzwoicie słodkiego to mieszam ciemne kakao z greckim jogurtem i odrobiną miodu – to wystarczy, żeby “zabić” apetyt na słodkie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− two = two