Chudniesz podczas jedzenia – czy to możliwe?

Chudniesz podczas jedzenia – czy to możliwe?
Rate this post

cynamon na odchudzanie

Dążenie do szczupłej sylwetki jest tak ogromne, że część osób sięga po coraz to bardziej wymyślne sposoby walki ze zbędnymi kilogramami. Od jakiegoś czasu głośno jest o tym, że można chudnąć już w czasie jedzenia. Czy faktycznie jest to możliwe?

Odchudzająca moc przypraw

Cały sekret tkwi w przyprawach. Niektóre z nich mają zbawienny wpływ na układ pokarmowy. Przyspieszają przemianę materii i regulują metabolizm. Niektóre potrafią nawet hamować apetyt. Ważne jest jednak ich odpowiednie zestawienie oraz proporcje.

Tak przynajmniej głosi dieta 3D Chili – kuracja, która – zdaniem wielu osób – zrewolucjonizowała podejście do odchudzania. Jednym z jej haseł przewodnich jest „jesz i chudniesz”. A wszystko dlatego, że do posiłków dodawane jest konkretne zestawienie przypraw. Podczas kuracji ponoć nie odczuwa się głodu – za sprawą przypraw hamujących apetyt oraz sporych (jak na dania będące podstawą diety) posiłków.

Jakie przyprawy odchudzają?

Amerykańska dietetyczka, która odpowiada za jadłospis, podzieliła wszystkie przyprawy na 3 grupy, tworząc w ten sposób Trójwymiarowy System Spalania Kalorii.

Do grupy przypraw zielonych zalicza się: bazylię, oregano, czosnek, szałwię, miętę, tymianek. Wszystkie te przyprawy działają łagodząco na żołądek i stymulują proces trawienia.

Przyprawy żółte to: cynamon, imbir, kardamon. Ich działanie polega na hamowaniu łaknienia, a także stymulowaniu trawienia. Dodatek tych przypraw do dań zapobiega również chęci podjadania między posiłkami.

W grupie przypraw czerwonych znalazły się m.in.: papryka ostra, chili, curry, pepperoni, czarny pieprz. Są to przyprawy, które celują w tkankę tłuszczową, przyspieszając jej spalanie. Podnoszą termogenezę, wpływając na spoczynkowy metabolizm.

Zastanawia mnie tylko to, jak dużo trzeba tych przypraw spożywać, żeby uzyskać widoczne efekty. No bo przecież chyba szczypta pieprzu czy imbiru nie wystarczy? Wierzę w to, że przyprawy faktycznie mogą odchudzać, ale wydaje mi się, że trzeba byłoby dostarczyć sporą ich porcję.

Zamiast przypraw – suplementy?

Jedną kwestią jest więc to, jak dużo tych przypraw trzeba zjeść, żeby zauważyć efekty. Druga to fakt, że nie wszyscy preferują zapach i smak cynamonu i nie wszyscy mają ochotę zajadać się np. imbirem czy piekącą w przełyku papryczką chili.

Jak zawsze alternatywą są odpowiednie suplementy diety wspomagające odchudzanie. Pieprz Cayenne (będący źródłem kapsaicyny) znajduje się np. w Slimette. Imbir dostępny jest w tabletkach (klik). Występuje również w formie herbatki (np. z dodatkiem bzu, maliny, lipy, rumianku), a nawet jako miód (klik).

Czy to działa?

Wiele jest badań naukowych (np. prowadzone przez Centrum Żywienia Człowieka UCLA), które wykazały, że przyprawy mają działanie odchudzające. Nie możesz jednak liczyć na to, że zjesz łyżkę cynamonu i będziesz ważyć 5 kilo mniej.

Powiedzenie więc, że można chudnąć podczas jedzenia nie może być interpretowane aż tak dosłownie. Co prawda przyprawy czy suplementy wspomagają trawienie, a nawet spalanie tłuszczu. Niemniej jednak ważna jest także jakakolwiek aktywność fizyczna. To pozwoli poprawić efekty odchudzania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

+ fifty two = fifty three