Rate this post

owoceiwarzywaLIKE

Podstawą procesu odchudzania jest oczywiście doprowadzenie do deficytu energetycznego, a więc – najprościej mówiąc: dostarczanie energii w takiej ilości, by była ona mniejsza niż dzienne zapotrzebowanie na nią. Dlatego też podczas walki ze zbędnymi kilogramami najlepiej sprawdzają się drastyczne diety odchudzające. Niestety mają one jedną wadę – najczęściej prowadzą do efektu jo-jo, o czym zdążyłam się wielokrotnie przekonać na własnej skórze. Dlatego drastyczne kuracje tak naprawdę nie wchodzą w grę.

Zastanawiałam się właśnie ostatnio, jakie efekty dałaby zmiana sposobu odżywiania. Tzn. jedzenie sporej ilości warzyw i owoców, wyeliminowanie słodyczy, fast-foodów oraz innych przyjemności poprawiających humor, ograniczenie smażonych dań. Myślę, że nie jest to jakieś wielkie wyrzeczenie, a bardzo możliwe, że da efekty.

Jak wprowadzać zmiany codzienną dietę?

Myślę, że najtrudniejsze w tym wszystkim jest podjęcie decyzji o odchudzaniu w ogóle. Potem trzeba już tylko ustalić co z codziennej diety powinno zniknąć, a czego nie może zabraknąć.

Jak już wcześniej wspomniałam, podstawą są oczywiście warzywa i owoce. Ale w przypadku odchudzania i z owocami trzeba uważać, ponieważ zawierają sporo cukru. Dlatego lepiej zrezygnować z ich spożywania w godzinach popołudniowych.

Następnie dobrze jest zamienić chleb biały na pełnoziarnisty. I wcale nie chodzi tutaj wyłącznie o kaloryczność, ale przede wszystkim o to, że produkty pełnoziarniste zawierają sporo błonnika (to sprzymierzeniec odchudzania) oraz witamin z grupy B.

Dobrze jest opierać swoją dietę na drobiu, aczkolwiek odrobina innego mięsa nie zaszkodzi. W końcu najważniejszy jest umiar. Poza tym uważam, że lepiej nie rezygnować z żadnego mięsa, lecz najlepiej zmienić sposób przygotowywania. Żadnych panierek, żadnego smażenia. Polecane jest przede wszystkim gotowanie, ale dla mnie najlepiej smakuje mięso pieczone.

Chcąc ograniczyć ilość dostarczanych kalorii, warto zasmakować w gorzkiej herbacie oraz kawie. Początki bywają trudne, jednak zawsze można stopniowo redukować ilość cukru.

No i wreszcie – słodycze. Z nimi chyba najtrudniej się pożegnać, ponieważ – jak wskazują jakieś badania (już nie pamiętam, gdzie to wyczytałam) – uzależnienie od słodkości jest bardzo silne. Jednak już trzymiesięczna abstynencja pozwala zapomnieć o chęci na coś słodkiego.

I jeszcze jedno – chcąc schudnąć, dobrze jest wyeliminować alkohol. Niepozorne piwo to naprawdę bomba kaloryczna, podobnie zresztą jak kieliszek wódki.

Jak sobie radzić z nadmiernym apetytem?

W przypadku drobnych zmian w nawykach żywieniowych istnieje małe prawdopodobieństwo, że ktoś będzie miał problem z nadmiernym apetytem. A to dlatego, że ograniczanie kaloryczności posiłków nie jest związane z ograniczaniem wielkości porcji. Jednak coś za coś – w ten sposób walka ze zbędnymi kilogramami może się przeciągać.

Dlatego najlepiej byłoby, chcąc schudnąć znacznie szybciej (ale nie drastycznie), mimo wszystko ograniczyć wielkość porcji. No i tutaj faktycznie może pojawić się problem z dręczącym uczuciem głodu.

Zaraz pewnie spadną na mnie gromy potępienia, ale… można w tym przypadku wspomóc się odpowiednimi suplementami diety, tzw. supresantami apetytu. Oczywiście nie mówię, że na nich trzeba opierać całe odchudzanie. Bo wtedy faktycznie niewiele mogą zdziałać. Jednak w połączeniu rekomendowanych preparatów (najlepszymi opiniami cieszy się m.in. Slimette, Hoodia Gordonii Plus) ze zdrowym sposobem odżywiania może to pomóc.

Patrząc na to wszystko logicznie, zmiana sposobu odżywiania rzeczywiście może wpłynąć na utratę masy ciała. Oczywiście nie należy spodziewać się, że wprowadzenie niewielkich modyfikacji do jadłospisu w znaczny sposób zredukuje wagę. Wszystko przecież zależy od tego, jakie jest zapotrzebowanie energetyczne organizmu, i jaką rzeczywiście porcję kalorii otrzymuje.

Od czego zacząć odchudzanie?
Które najpopularniejsze składniki supresantów odchudzają?

FEEDBACK


3 + dziewięć =

jeden + sześć =