green barley plus opinie
Moja opinia o Green Barley Plus 4.33/5 (86.67%) 9 votes

Mój zachwyt nad działaniem garcynii kambodżańskiej nigdy się nie skończy, a ponieważ w naszych sklepach pojawił się nowy produkt z nią – Green Barley Plus, czyli zielony jęczmień dodatkiem garcynii, postanowiłam go niezwłocznie wypróbować. Poniżej moja recenzja tego produktu. Mam nadzieję, że ci się przyda.

Więcej niż tylko zielony jęczmień

Faktem jest, że sam zielony jęczmień bardzo korzystnie wpływa na zdrowie, jest silnie oddziałującym produktem, bo zawiera bardzo dużo witamin, minerałów i enzymów. Jednak sam jęczmień to za mało choćby po to, żeby schudnąć, a w tym celu (lub w celu detoksu) zazwyczaj po niego sięgamy.

Dzięki temu, że w >>> Green Barley Plus jest też ekstrakt z garcynii kambodżańskiej – możesz liczyć na autentyczne efekty w odchudzaniu. Plus oczywiście wzmocnienie i detoks dzięki jęczmieniowi.

Obydwa produkty należą do moich ulubieńców i szczerze ci je polecam. Dlatego polecam też Green Barley Plus, i to tym bardziej, że znajdziesz w nich ekstrakty – nie będziesz musiał / musiała jeść słomianego / trawiastego w smaku jęczmienia. Smaku nie poczujesz, bo ekstrakty są zamknięte w kapsułce.

Siła ekstraktów

Ekstrakty są o tyle lepsze od typowych produktów, że są mocniejsze – w mniejszej ilości np. proszku znajdziesz większe ilości substancji aktywnych.

W tym konkretnym przypadku w jednej porcji (2 kapsułkach) zawarte jest:

  • 1000mg (1g) ekstraktu 10:1 z zielonego młodego jęczmienia, co odpowiada 10 000mg jęczmienia (10g),
  • 50mg ekstraktu 5:1 z garcynii kambodżańskiej, co odpowiada 250mg garcynii i ta dawka zawiera aż 60% kwasu hydroksycytrynowego, co daje 150mg HCA.

Sprawdziłam wagę na mojej wadze jubilerskiej i waga ogólna się zgadza.

Tak, lubię to sobie tak przeliczać, bo dzięki temu mam lepszy pogląd na faktyczne możliwości suplementów. Mam nadzieję, że i tobie się to przyda.

Aha, ekstrakty, czyli de facto zawartość kapsułki smakują nieco lepiej niż młody jęczmień, który przypomina nieco niedosuszone siano. Ekstrakt ma mniej intensywny smak, a w wyglądzie różnią się jedynie odcieniem w zieleni, co widać na poniższej fotografii. To ciemniejsze to zielony jęczmień z supermarketu, to w odcieniu wyschniętego siana to jęczmień i garcynia z kapsułki.

Jak to jeść, czyli Green Barley Plus w użyciu

Chociaż lubię zielone (np. algi, których charakterystyczny posmak uwielbiam) to jedzenie zielonego jęczmienia, tej sprzedawanej w sklepach wysuszonej, mielonej trawki, sprawia mi pewne kłopoty. Jego smaczek wybitnie mi nie odpowiada, a próbowałam wszystkiego – łącznie z różnymi pastami czy napojami. Było trudno.

Przy kapsułkach ten problem znika i warto to mieć na uwadze, bo dodatkowo – kapsułki zawierają substancje aktywne bardziej skondensowane.

Green Barley Plus należy stosować w ilości 2 kapsułek dziennie, można wziąć je jednorazowo, obficie popijając wodą.

Jeśli nie lubisz kapsułek (samych otoczek) to zawartość możesz z powodzeniem wsypać do jakiegoś napoju – herbaty lub koktajlu – łatwo przyswoisz ekstrakty i nie powinny one zaburzyć smaku aż tak, jak jęczmień ten bardziej trawiasty. Ja preferuję ten właśnie sposób – zawartość kapsułek zazwyczaj w czymś rozpuszczam / z czymś mieszam.

Jak to działa, czyli Green Barley Plus w akcji

Ponieważ po zimie znowu przybyło mi kilka kilogramów, a wczesna wiosna nie nastrajała optymistycznie (pogoda poprawiła się raptem kilka tygodni temu!) tak czy inaczej miałam znowu sięgnąć po garcynię kambodżańską, a ponieważ poprzedni zapas zużyłam jesienią, walcząc o lepszy nastrój – kupiłam Green Barley Plus.

Kupiłam, wiedząc, że garcynia na pewno zadziała, a drugim powodem była chęć przetestowania tego preparatu jako całości.

Obserwacje są następujące:

  • Green Barley Plus jest łagodny dla żołądka. To ważne, bo czasami niektóre suplementy mogą powodować jakiś dyskomfort – w tym przypadku niczego nie zauważyłam, i to niezależnie od tego, czy połykałam kapsułki w całości, czy też wysypywałam z nich proszek i dodawałam do jakichś napojów lub potraw.
  • Poprawia nastrój i dodaje energii – tu sprawdza się oczywiście głównie działanie garcynii i kwasu hydroksycytrynowego, choć przypuszczam, że dzięki dużej ilości składników odżywczych zielony jęczmień też miał w tym udział.
  • Poprawia efektywność ćwiczeń – to też garcynia. Dodatkowo po Green Barley Plus łatwiej mi się ćwiczyło.
  • Poprawia metabolizm i trawienie – po zimie, dzięki Green Barley Plus, i trawienie i metabolizm rozleniwione nieco, wyraźnie przyspieszyły.

Reasumując Green Barley Plus na pewno nie szkodzi i moim zdaniem autentycznie wspomaga odchudzanie.

Z nadmiarowymi kilogramami rozstałam się w ciągu kilku tygodni i to łatwo i bez większych restrykcji dietetycznych.

Cały potencjał Green Barley Plus

Powyżej opisałam oczywiście własne obserwacje i wrażenia. Działanie Green Barley Plus jest jednak znacznie szersze i nie sprowadza się jedynie do poprawy metabolizmu czy usprawnienia odchudzania.

Sam zielony jęczmień ma niesamowity potencjał, wystarczy wspomnieć, że:

  • aż roi się w nim od witamin i minerałów,
  • zawiera mnóstwo antyoksydantów,
  • działa przeciwstarzeniowo,
  • chroni wątrobę i usprawnia jej pracę,
  • doskonale oczyszcza organizm z toksyn,
  • ma też działanie przeciwnowotworowe.

Więcej informacji na temat Green Barley Plus znajdziesz na TEJ STRONIE.

>>> A TUTAJ można go kupić 20% taniej na próbę.

Kasza z sosem kalafiorowym z dodatkiem błonnika (obiad do 300 kcal)
Odchudzanie u kobiet a odchudzanie u mężczyzn

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

FEEDBACK


6 − = dwa

+ sześć = dwanaście