Rate this post

Chcesz schudnąć, ale nie pomaga ci ani głodówka ani fitness? A może nie masz dość silnej woli i motywacji, by rozpocząć odchudzanie lub po prostu nie chcesz tracić czasu na żmudne ćwiczenia? A może by tak zdecydować się na lipolizę?

Czym jest lipoliza?

Zacznę od tego, że lipoliza to „rozwiązanie” dla leniwych. Jest to zabieg skuteczniejszy od diety, bowiem działa miejscowo. Oznacza to, że chudniemy dokładnie tam, gdzie chcemy. Zaletą lipolizy jest jej mniejsza inwazyjność niż w przypadku liposukcji. Do tego zabiegu używa się strzykawki zamiast skalpela. Jeżeli zdecydujemy się na wykonanie od dwóch do czterech serii zabiegów zniknąć można podbródek, fałdki tłuszczyku na brzuchu, wałeczki nas biodrach, kolanach czy udach.

Trzeba jednak podkreślić, że nie jest to zabieg, który przeznaczony jest dla osób ze sporą otyłością. A to dlatego, że rezultaty zastrzyków widoczne są nie na wadze, lecz w lustrze. Za sprawą lipolizy można poprawić sylwetkę, owal twarzy. Zniknąć mogą wszelkie niedoskonałości, które nie są w stanie zniknąć poprzez ćwiczenia czy diety odchudzające.

Z zabiegu lipolizy muszą zrezygnować kobiety w ciąży. Do przeciwwskazań zalicza się ponadto choroby wątroby, nerek. A to dlatego, ponieważ rozpuszczony tłuszcz nie omija tych organów podczas wydostawania się z organizmu.

Jak działa lipoliza?

Zabieg lipolizy polega na wstrzyknięciu pod skórę – na głębokość od jednego do trzech centymetrów – preparat, który w swoim składzie zawiera fosfatydylocholinę. Jest to substancja, która przyczynia się do rozpuszczenia tłuszczu, który w ciągu kilku dni zostaje wydalony z organizmu.

Fosfatydylocholina – jak się okazuje – jest już od kilku lat stosowana w medycynie. Wykorzystuje się ją między innymi w leczeniu miażdżycy, powodując rozpuszczanie zatorów tłuszczu zlokalizowane w żyłach. Substancja ta od dość niedawna stosowana jest obecnie w medycynie estetycznej. A to oznacza, że zabieg można przeprowadzić w klinikach, a nie salonach kosmetycznych. Dzięki temu zabieg jest bezpieczniejszy.

Trzeba liczyć się z tym, że zabieg ten wiąże się z kilkoma „skutkami ubocznymi”, do których zalicza się: ból, opuchliznę oraz siniaki. Jednak nie powinno to nikogo dziwić. Skoro po mezoterapii igłowej mogą powstawać delikatne siniaki, to tym bardziej powstaną one w przypadku bardziej inwazyjnego zabiegu.

Odchudzanie brzucha

Odchudzanie brzucha za pomocą lipolizy wcale nie jest przyjemne. Nikt bowiem nie lubi zastrzyków. Tymczasem podczas odchudzania brzucha należy wykonać co najmniej dwadzieścia pięć takich nakłuć (ich liczba może wzrosnąć nawet do pięćdziesięciu).

Preparatu nie można wstrzyknąć wyłącznie w jedno miejsce, bowiem fosfatydylocholina przyczyniłaby się do rozpuszczenia tłuszczu tylko w niewielkim rejonie. Warto również wspomnieć o tym, że z powodu głębokich nakłuć, nie ma możliwości zastosowania kremu znieczulającego, ponieważ nawet nie miałby szans zadziałać. Ale wiele kobiet wychodzi z założenia, że dla urody warto pocierpieć.

Czego można oczekiwać po zabiegu?

Oczywiście bólu, szczególnie w pierwszych dniach. Odchudzony za pomocą lipolizy brzuch początkowo jest dość opuchnięty. Jest to spowodowane występowaniem stanu zapalnego. Do opuchlizny mogą „dołączyć siniaki”, bądź widoczne czerwone kropeczki, które pojawiają się w miejscach nakłuć. Może dojść do tego, że nie będziemy w stanie zapić spodni! Jednakże nie ma się czym martwić, bowiem opuchlizna powinna zejść po kilku dniach. Żeby przyspieszyć proces powrotu do „normalności”, można wykonywać masaże brzucha –zarówno samodzielnie, jak i za pomocą specjalnych zabiegów oferowanych przez salony kosmetyczne.

By jak najszybciej pozbyć się rozpuszczonego tłuszczu, warto pić spore ilości wody. By efekt został utrzymany należy również zachować rozsądną dietę, która oznacza rezygnację ze słodyczy oraz wszystkiego co nie jest zdrowe.

Niestety nie jest to zabieg tani. Jednorazowy zabieg to koszt, oscylujący w granicach półtora tysiąca złotych. Trzeba wziąć pod uwagę, że by odchudzić brzuch, konieczne będzie kilkakrotne powtarzanie kuracji.

Odchudzanie bioder

Biodra również można odchudzić nie stosując żadnej kuracji odchudzającej. Wystarczy skorzystać z lipolizy. Odchudzanie bioder jest równie bolesne, jak i odchudzanie brzucha. Jednakże efekty są widoczne – oczywiście po wykonaniu serii kilku zabiegów.

Odchudzanie bioder za pomocą lipolizy również wiąże się z występowaniem opuchlizny spowodowanej stanem zapalnym oraz siniakami i śladami po nakłuciach. Z czasem – najczęściej po kilku dniach- objawy te ustępują, a biodra są wyraźnie szczuplejsze.

Koszt zabiegu jednorazowego mieści się w granicach od tysiąca do tysiąca pięciuset złotych za jednorazową serię.

Nie ulega wątpliwości, że lipoliza to skuteczny zabieg odchudzający. Z tego też powodu wiele kobiet się na niego decyduje. Jednakże większość z nich nie zdaje sobie sprawy z bólu. Myślę, że gdyby o tym wiedziały, wolałyby ćwiczyć aniżeli sprawiać sobie ból. Ale są kobiety, które dla urody i sylwetki zrobią wszystko… I takie panie trochę podziwiam, a trochę się im dziwię tym bardziej, że są inne alternatywy!

Lipoliza dzięki diecie!

Lipoliza jest normalnym, naturalnym zjawiskiem polegającym na rozpadzie komórek tłuszczowych. Tak to już wiesz, ale czy wiesz, że niektóre substancje, które zjadamy (czy raczej wypijamy) też wywołują to zjawisko!

Jedną z nich jest kofeina – jej lipolityczne działanie potwierdzono badaniami. Jeśli więc wypijasz choćby filiżankę kawy dziennie możesz mieć pewność, że kofeina, którą sobie w ten sposób dostarczasz, rozkłada przynajmniej kilka komórek tłuszczowych.

Oczywiście nie zauważysz tego, bo to niemożliwe przy normalnym spożyciu, jeśli jednak postarasz się przejść na możliwie jak najzdrowszą dietę i zwiększysz spożycie kawy (o ile ci służy) możesz liczyć na to, że szybciej schudniesz!

W rzeczywistości nie musisz pić więcej kawy. Wystarczy, że sięgniesz po jakiś ekstrakt z kawy lub herbaty.

Osobiście polecam Green Coffee 5K, który zawiera nie tylko kofeinę pobudzającą lipolizę, ale i silnie odchudzający kwas chlorogenowy w maksymalnej dostępnej dawce (⇒sprawdź tutaj).

 

Odchudzanie z balonem żołądkowym. Czy to ma sens?
Cała prawda o modnych dietach: proszkowych, kopenhaskiej, kapuścianej i strażników wagi

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

FEEDBACK


− 5 = cztery

osiemdziesiąt siedem − osiemdziesiąt =