Rate this post

zielona kawa
W sieci, a nawet w prasie wciąż jeszcze huczy od informacji o zielonej kawie. Jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe produkty, poza tym niektóre “stare” zielone kawy zyskują na rozgłosie i znaczeniu.

Ostatnio wpadł mi w oko produkt marki Leptin – Green Coffe 1000. Marka ma nawet dość popularny fanpage na Facebook’u i dwa rodzaje produktów. Poważna sprawa ;-). Postanowiłam się nią zainteresować.

 Green Coffee Leptin do picia

Jednym z produktów marki Leptin jest Green Coffee Leptin 1000 w postaci saszetek do picia. Zawartość zielonej kawy w jednej porcji napoju sięga … no właśnie. Tak do końca nie wiadomo. Przywykłam do standardowych opisów i standaryzowanych ekstraktów. W przeciętnym sklepie sprzedającym ten produkt podana jest jedynie zawartość zielonej kawy ok. 7 mg. Do tego dochodzi bliżej nieznana ilość ekstraktu. Produkt wzbogacono o chrom i wyciąg z żeń -szenia. Opakowanie wystarcza na 18 dni kuracji, bo znajduje się w nim 18 saszetek kawy, a należy wypijać 1 saszetkę dziennie.

Przygotowanie napoju jest banalnie proste – przyrządza się go tak, jak dowolną kawę instant.

Ten produkt, w przeciwieństwie do większości znanych mi ekstraktów, ma sporą dawkę kofeiny. Warto o tym pamiętać.

 Leptin Green Coffee w kapsułkach

Leptin Green Coffee występuje też w postaci kapsułek. Tu kwestia ustalenia składu nie sprawia problemu. Kapsułki zawierają po 200 mg ekstraktu z zielonej kawy, a do tego ekstrakt z zielonej herbaty, krzem i magnez.

Na pewno ciekawy i wart uwagi produkt, który może się przydać.

Zanim pobiegniecie do internetowych sklepów (o ile w ogóle rozważacie taką możliwość ;-)) radzę przy okazji zainteresować się innymi zielonymi kawami.

Naszym zdaniem TO jest najlepsza opcja, choć są i tacy, którzy twierdzą, że TEMU produktowi nic nie jest w stanie dorównać 🙂

Timothy (Tim) Ferriss - dieta i pomysł na siebie współczesnego self-made man’a
Jak powinno wyglądać zdrowe odchudzanie?

Newsman'ka

FEEDBACK


+ dziewięć = 11

− dwa = dwa