Rate this post

apetyt-na-slodycze

Udało się, znalazłaś w sobie motywację do tego, by rozpocząć kurację odchudzającą. Pełna entuzjazmu zaczęłaś pierwszy dzień diety. I kolejny sukces, postępowałaś zgodnie z zaplanowanym jadłospisem. Aż tu nagle… dopadł Cię „cukrowy głód”, nie wytrzymałaś i zjadłaś – najpierw jeden kawałek czekolady, potem drugi i następny… Znasz to z własnego doświadczenia? Wiesz, że nieposkromiony apetyt na słodycze może zniweczyć efekty każdej kuracji odchudzającej? Poznaj metody, które pozwolą Ci zapobiec napadom takiego głodu.

1. Przede wszystkim nie „rzucaj się na głęboką wodę”. Prawdę mówiąc uzależnienie od słodyczy jest bardzo silne, wielu naukowców twierdzi, że nawet silniejsze niż alkohol czy nikotyna. Jeśli całkowicie rezygnujesz ze słodyczy, na pewno organizm się o nie upomni (najgorsze jest to, że zwykle dochodzi wówczas, gdy masz za sobą długi etap odchudzania). By uniknąć napadów, odstawiaj słodycze stopniowo.

2. Wychodzenie z „nałogu słodyczowego” może przypominać rady dla palaczy. Zaleca się bowiem, by unikać tych sytuacji, które bezpośrednio wiążą się ze spożywaniem słodkości. Zrezygnuj więc z picia popołudniowej kawy, jeśli właśnie wtedy sięgałaś po tabliczkę czekolady czy ciastko.

3. By uzupełnić niedobory cukru, sięgaj raczej po owoce. Zawierają one dużo zdrowszy cukier (fruktozę), dzięki której „oszukasz” mózg. Poza tym owoce stanowią potężną dawkę witamin i minerałów.

4. Pozbądź się ukrytych w szafie zapasów słodkości. Gdy masz świadomość tego, iż w domu znajdują się wafelki, ciasteczka, cukierki, większe jest ryzyko, że po nie sięgniesz. A jeśli nie będziesz mieć pod ręką słodkości, na pewno nie będzie Ci się chciało iść do sklepu, kupić jedno ciastko czy czekoladę.

5. Jadaj regularnie, by zapobiec napadom apetytu. W takich momentach bowiem sięgasz najczęściej w momencie głodu. Zaleca się, by posiłki spożywać co 3-4 godziny.

6. Jeśli już koniecznie musisz sięgnąć po przekąskę, wybierz coś zdrowego. Najlepiej, jeśli będzie to warzywo.

7. Kiedy dopada Cię głód na słodycze, po prostu zajmij się czymś innym. Odwracanie uwagi może być skuteczną metodą walki z nieposkromioną chęcią zjedzenia ulubionych słodkich przekąsek. Wyjdź na spacer (ale nie zabieraj pieniędzy, byś nie mogła wejść do sklepu), zabierz się za sprzątanie lub prasowanie. Rób cokolwiek, byle nie myśleć o słodyczach.

8. Możesz też wspomóc się suplementacją. W wielu przypadkach pomocne mogą okazać się preparaty zawierające chrom (czytaj o nich więcej TUTAJ). Chcąc schudnąć, warto sięgnąć po środki wspomagające odchudzanie, które poza aktywnymi składnikami, zawierają właśnie ten pierwiastek. W zagranicznych serwisach internetowych rekomendowane są m.in. Dietrine Carb Blocker albo Slimette (tu go kupisz ->klik)

9. Przejdź na dietę ze słodyczami. Wiem wiem, brzmi to dość kontrowersyjnie, ale – gdyby tak to dokładnie przeanalizować, wcale nie jest głupim rozwiązaniem. Podobno spożywanie śniadania w postaci wysokokalorycznego zestawu (ok. 600 kcal), wcale nie musi wiązać się z dodatkowymi kilogramami, a może rozwiązać problem napadów „słodyczowego głodu”. Naukowcy doszli do wniosku, że zjedzenie ciastka na śniadanie pozwala skutecznie rozprawić się z pokusami w kolejnych porach dnia. A biorąc pod uwagę, że to właśnie rano metabolizm jest najbardziej podkręcony, kalorie pochodzące ze słodkości i tak zostaną spożytkowane.

10. Wzbogać swój codzienny jadłospis w białko. Często jest tak, że to niedobór protein wzmaga apetyt. Jedz więc sporo białego sera, pij dużo mleka, jedz ryby.

3 kontrowersyjne metody odchudzania
Jak uzyskać płaski brzuch?

FEEDBACK


− jeden = 4

− 1 = jeden