Hormony powiązane z apetytem, metabolizmem, otyłością i nadwagą
4.5 (90%) 4 votes

Nie raz i nie dwa słyszałam wypowiedzi osób, które negują wpływ hormonów na wagę. Ich rada zawsze brzmi: „mż”, chyba wiesz, o co chodzi? Te osoby się mylą, bo hormony sterują ludzkim organizmem, mogą więc nie tylko utrudniać utrzymanie prawidłowej wagi, ale wręcz powodować nadwagę i otyłość.

Przekonałam się o tym na własnej skórze tuż po ciąży, choć właściwie wiedziałam o tym już wcześniej. Pamiętam, jak ogromne wrażenie wywarł na mnie pewien film dokumentalny opowiadający o dwóch kobietach z bardzo poważną nadwagą na granicy otyłości.

Matka i córka – zawsze na dietach, łącznie z jakimiś dzikimi pomysłami. Nie chudły, a wręcz tyły jeszcze bardziej, pomimo ograniczenia podaży kalorii. Nie pamiętam, czy w końcu wskazano w tym filmie konkretne hormony odpowiedzialne za otyłość bohaterek, ale wiem, że to właśnie hormony odpowiadały za bardzo kiepski metabolizm i chorobliwe dążenie ciała do tego, by każdą kalorię otrzymaną wraz z pożywieniem, natychmiast przerobić na tkankę tłuszczową.

I widzisz, chcę ci powiedzieć, że jeśli nie możesz schudnąć, to być może wina leży właśnie po stronie hormonów. Pozostaje jedynie odkryć winowajców i zrobić wszystko, by jakoś zneutralizować ich destrukcyjne działanie.

Dziś pokrótce opowiem o tych hormonach, a w kolejnych postach przedstawię je bliżej i postaram się wskazać możliwie najlepsze i najbezpieczniejsze sposoby na poradzenie sobie z hormonalnymi dysfunkcjami.

Hormony płciowe: testosteron, estrogeny, progesteron i DHEA

Testosteron, estrogeny i progesteron decydują w pewnym stopniu o tym, jakie mamy skłonności do tycia, bo hormony płciowe nadają m.in. kształt naszym sylwetkom. To one sprawiają, że kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej od mężczyzn, z drugiej strony – to one decydują o tym, że mężczyźni są bardziej narażeni na otyłość brzuszną (choć za ten rodzaj otyłości odpowiada de facto jeszcze inny hormon).
DHEA jest hormonem decydującym pośrednio, bo to z niego powstają estrogeny i androgeny.
Wahania w poziomie hormonów mogą przekładać się na wagę i jak to dokładnie wygląda, opowiem w jednym z kolejnych postów. Już teraz sygnalizuję jednak, że to nie są typowe hormony otyłości ani szczupłości.

Hormony tarczycy

Hormony tarczycy zawiadują całym organizmem, wpływają też na pracę innych hormonów (i narządów) oraz na całą fizjologię. W tym przypadku zależność jest zazwyczaj następująca:

  • nadczynność tarczycy, która skutkuje nadprodukcją hormonów, prowadzi do niejednokrotnie do wychudzenia,
  • niedoczynność tarczycy, która objawia się produkcją niedostatecznej ilości hormonów, powoduje najczęściej nadwagę, a nawet otyłość.

Jak to wygląda dokładnie, jeszcze opowiem – na tę chwilę chcę cię uspokoić, że wdrożenie leczenia pozwala unormować wagę.

Kortyzol, czyli hormon stresu

To hormon steroidowy, który odpowiada między innymi za zwalczanie różnego rodzaju problemów zdrowotnych. Kortyzol jest hormonem przetrwania, organizm wytwarza go w sytuacjach, w których czuje się zagrożony, czyli w warunkach stresu, przy czym stres może być zarówno stresem psychicznym, jak i fizycznym (np. głód).
Ten konkretny hormon wpływa też na gospodarkę innym hormonem – insuliną. Jest też odpowiedzialny za rozwój otyłości brzusznej.

Hormon wzrostu

Ten hormon jest wytwarzany przez przysadkę. U dzieci i osób młodych odpowiada oczywiście za wzrost (wskazuje na to jego nazwa), ale produkcja hormonu wzrostu, po osiągnięciu docelowych, dorosłych rozmiarów, nie ustaje. To hormon, który ma wpływ na metabolizm i przyswajanie składników odżywczych. W badaniach zauważono prostą zależność – u osób otyłych jego poziom spada.

Insulina

Insulina jest wydzielana przez trzustkę. Reguluje metabolizm węglowodanów i tłuszczów oraz zawiaduje poziomem glukozy we krwi. Dzięki niej glukoza jest wychwytywana i trafia do odpowiednich komórek, stając się dla nich źródłem energii. Czasem zdarza się tak, że komórki tracą wrażliwość na insulinę, przez co organizm zwiększa jej produkcję. To prowadzi do rozwoju zespołu metabolicznego i cukrzycy typu 2 oraz do rozwoju nadwagi i otyłości.

Leptyna

Ten hormon zawiaduje pozyskaniem energii i głodem. Wytwarzany jest w komórkach tłuszczowych. Im więcej tkanki tłuszczowej w organizmie, tym więcej leptyny, co u zdrowych osób skutkuje spadkiem apetytu i zwiększeniem produkcji ciepła oraz wykorzystaniem energii. Niestety komórki mózgu mogą stracić wrażliwość na leptynę, cały mechanizm zostaje zaburzony i pomimo zgromadzenia odpowiednich zapasów w postaci tłuszczu organizm dalej magazynuje energię i zmienia ją w kolejne komórki tłuszczowe.

Grelina

To hormon zarządzający głodem. Jest uzależniony m.in. od rytmu dobowego. Wydziela go m.in. żołądek. Im wyższe stężenie tego hormonu, tym mniejszy apetyt, wskazują na to zależności odkryte w czasie badań, z których wynikało, że u osób chorych na anoreksję, u osób głodujących, chorych na choroby skutkujące spadkiem apetytu (np. nowotwory) poziom greliny w organizmie jest wyższy niż u innych osób.
Co ciekawe – ilość tego hormonu jest też zależna od stanu wypoczęcia organizmu. Ilość tego hormonu wzrasta u osób, które się nie wysypiają, co przekłada się na większy apetyt w ciągu dnia.

Adiponektyna

Ten hormon nazywany jest hormonem szczupłości. Wytwarzają go brązowe komórki tłuszczowe. Do jego zadań należy między innymi zarządzanie metabolizmem glukozy i kwasów tłuszczowych i to między innymi od adiponektyny zależy wrażliwość komórek na insulinę.
Tu, podobnie jak w przypadku greliny – wyższy poziom hormonu przekłada się na niższą wagę ciała. Innymi słowy, jego obecność w organizmie jest warunkiem zachowania szczupłej sylwetki.

W kolejnych postach zajmę się wymienionymi wyżej hormonami. Zacznę od tych, które (przynajmniej teoretycznie) są ściśle ukierunkowane, czyli de facto od końca listy i od adiponektyny. Zapraszam za kilka dni!

Czy garcinia cambogia ma skutki uboczne?
Hydrominum – skład, działanie, moja opinia i opinie z sieci

Anita Jurkin

pozdrawiam :-)

5 komentarzy

Zostaw komentarz

FEEDBACK

czterdzieści pięć − = trzydzieści osiem